niedziela, 8 lutego 2009

Wielki początek albo witajcie :)

Jeszcze w październiku postanowiłam założyć blog o kandydzie (nie, tego nie piszemy dużą), aby podzielić się cierpieniem w tęsknocie za pierogami, podzielić się przepisami i znaleźć innych, którzy walczą z grzybem. Udało się w przerwie sesyjnej.

Candida albicans. Pozornie przyjazny, stały mieszkaniec naszego przewodu pokarmowego. Dręczy wszystkich autystyków i większość populacji. Chwilowo nie będę namawiać do zmiany diety, bo to nic za sobą nie niesie, ale może ktoś sam z siebie postanowi spróbować :)

Autystykowi pomogło, mnie też. Mama Autystyka jest zachwycona, Tata mniej. Trudno. Kończę, bo pierwszej notki i tak nikt nie przeczyta :)

1 komentarz:

  1. ooo lol założyłaś bloga! I nie dałaś linka...

    OdpowiedzUsuń