sobota, 4 kwietnia 2009

Na prośbę Ezehiela, znaczy Azzahara - Sól ziołowa

Dzięki uprzejmości stacji sanepidu w jednej podgórskiej miejscowości. Potrzebne składniki:
łyżeczka
słoiczek po soli przecenionej w kauflandzie dzięki kończącej się dacie przydatności, taki z odkręcanym młynkiem
sól morska gruboziarnista

No i zioła i przyprawy. Kolejne warstwy od dołu to:
pieprz czarny grubo mielony
pieprz zielony, też nie za drobny
płatki czosnkowe
płatki słodkiej suszonej papryki
papryka słodka mielona
papryka ostra mielona

Jak widać, na przerost nazwana ziołową, bo odmówiłam dodania kminku, majeranku, oregano, bazylii i kilku innych reklamówek z magicznego pudełeczka. Teraz tylko przemieszać i mielić :) 

Mielę to na pomidory, ogórki, mięso, twarożek, wszystko. Tylko czasami trzeba dosalać :)

1 komentarz:

  1. :D

    Swoją drogą, jak może się kończyć data ważności soli???

    OdpowiedzUsuń