piątek, 24 kwietnia 2009

Panierka.

Mama Autystyka robiła obiad na szybko. Nie panierowała jak my, w płatkach, tylko w otrębach. Podejrzewamy rodzinnie, że pszennych, ale trudno. Ważne, że pyszne było. No i nie w bułce. Jak tylko spróbuję, to zrobić, to pokażę i powiem, czy to rzeczywiście były otręby, jakby ktoś mógł potwierdzić, że tak można, to proszę. Bo domniemane otręby znajdowały się w torebce papierowej po mące i nie byliśmy w stanie sprawdzić, co to jest. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz